Turystyka w Hiszpanii w obliczu epidemii

Popularny kierunek dla turystów

Hiszpańska turystyka jest jednym z motorów napędzających gospodarkę kraju.To gigant dający pracę milionom obywateli nie tylko Hiszpanii ale setkom tysięcy cudzoziemców żyjącym na stałe w tym kraju jak i korporacjom hotelowym czy lotniczym.
Ponad 82 miliony turystów odwiedziło Hiszpanię w 2018 roku.
Co się stanie z tą gałęzią gospodarki przy obecnej pandemii korona wirusa?

Jak wygląda w tej chwili ten kraj przy obostrzeniach kwarantanny?

Jakie są perspektywy że turyści znowu przybędą do Barcelony, Malagi i na Teneryfę.
Zgodnie z decyzją rządu wszystkie hotele zostały zamknięte, możliwości przemieszczania się osób zostały drastycznie zredukowane a dostępność lotów za i zza granicy spadła praktycznie do zera. Aktualne komunikaty rządu w sprawie wyjazdu do Hiszpanii możesz znaleźć na stronie www.gov.pl. Dostępne są tam również komunikaty dotyczące wyjazdów do innych krajów.
Tym samym ruchu turystycznego czy to krajowego czy zagranicznego nie ma.Traci cała turystyka i osoby z nią związane;właściciele kawiarni i restauracji, cały sektor wynajmu apartamentów czy też taksówkarze.

Różne oblicza turystyki

Co po pandemii?

Oczywiście ta sytuacja skończy się możliwie szybko powrotem do stanu „normalności” pozwalającej na cieszenie się urokami Hiszpanii po raz kolejny.
Można jednak przewidywać że zmiany jakie zaszły i zajdą w globalnej gospodarce, kryzys ekonomiczny i niechęć ludzi do podróżowania na przestrzeni następnego roku spowoduje że ilość turystów znacznie spadnie.O ile hotele zostaną w miarę szybko otworzone a ilość prywatnych apartamentów do wynajmu być może się jeszcze powiększy to nie zostanie odbudowana szybko infrastruktura lotnicza w tym loty czarterowe w porównaniu ze stanem sprzed epidemii.Tym samym dostępność miejsc nie będzie już taka jak poprzednio.Morze i ocean oraz słońce plus zabytki wielu hiszpańskich miast nadal będą stanowiły nie lada atrakcję bo to się nie zmieni.Jednakże nie ma już pewności czy w obliczu kryzysu o jakim powiedział premier rządu Hiszpanii Pedro Sanchez że jest to być może największy kryzys od czasu wojny domowej nie zmieni się znana z poprzednich lat infrastruktura obsługi turystycznej.Prawdopodobnie z powodu braku środków finansowych zostanie zamknięta na jakiś czas część hoteli i szczególnie małych kawiarni i restauracji oraz małych sklepów jakie koncentrują się głównie na nadmorskich promenadach.

Najchętniej odwiedzane miasta

Najszybciej z kryzysu mogą wyjść takie regiony jak Barcelona i Costa del Sol.Barcelona jako magnes przyciągający wielu turystów z całego świata ma bardzo dobrą markę i branding rozpoznawalności, natomiast Costa del Sol ma największą ilość miejsc noclegowych i jest najpopularniejszym miejscem dla wakacji w całej Hiszpanii.O ile można doszukiwać się pozytywów w tej sytuacji to na pewno bardzo szybko stanie na nogi część turystyki krajowej.Hiszpanie z założenia spędzają lato nad morzem i tego trendu nic nie odwróci.Również turyści zagraniczni głownie ze Skandynawii oraz Anglii zaczną w miarę szybko zapełniać hiszpańskie plaże a nie zapominajmy że znaczna część turystów są to osoby spędzające całą na przykład zimę w Hiszpanii.W ostatnich latach ten trend Skandynawów do spędzania miesięcy zimowych w Hiszpanii znacznie się nasilił, niektóre ośrodki wczasowe np na Costa del Sol żyły wyłącznie ze Skandynawów.Również wielu rezydentów Hiszpanii to cudzoziemcy którzy zakupili na własność nieruchomości dla spędzania reszty życia w tym kraju.Spokój, dobra pogoda, słońce i morze nie pozwolą żeby turystyka w Hiszpanii zamarła.

Jeżeli interesuje Cię Hiszpania, to na pewno zainteresuje Cie również ten wpis: https://travellikeagirl.pl/700-km-przez-andaluzje-w-weekend-glowne-atrakcje-mapa/

1 Comment

Leave a comment